Dziś niestety wiatr nie był dla nas zbyt łaskawy, bo do ciepłych nie należał, ale nie zniechęciło nas to do odbycia "zielonego spaceru powitalnego" :) Ale od początku...
Najpierw pożegnaliśmy zimę tańcząc wokoło z Marzanną
potem nadmuchaliśmy balony...
i wykonaliśmy wiosenne obrazki
Kukłę Marzanny, symbolizującą zimę, zapakowaliśmy do kartonu i wysłaliśmy na biegun północny. Chwilę później zza chmur wyszło słońce, jakby wiosna rzeczywiście czekała na odpowiedni moment. I aż chciało się zaśpiewać słowami Marka Grechuty:
"Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi
Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni
Zapachniało, zajaśniało, wiosna, ach to ty ..."