1. Najpierw z otrzymanego od pani kawałka ciasta wykrawaliśmy koła.
2. Potem łączyliśmy oba koła.
3. Następnie nakładaliśmy dżem, a do środka orzeszek.
4. Na koniec malowaliśmy wierzch ciastka białkiem i posypywaliśmy cukrem.
i gotowe!!!
Odczekaliśmy chwilę ćwicząc naszą cierpliwość, bo upieczone ciasteczka były bardzo gorące...ale wreszcie mogliśmy je zjeść. Zabraliśmy też kilka do domu z zamiarem poczęstowania kogoś z rodziny.
A teraz mamo, tato, mogę Wam pomagać w świątecznych przygotowaniach
Zapraszam też do oglądania naszej pracy w galerii zdjęć.